Witaj w świecie informatyki

Nasz blog jest jednym z najpopularniejszych blogów zajmujących się informatyką i szeroko pojętą elektroniką w Polsce.
Znajdziesz tutaj porady pisane przez specjalistów z tej dziedziny. Zapraszamy !

Witaj w świecie informatyki

Nasz blog jest jednym z najpopularniejszych blogów zajmujących się informatyką i szeroko pojętą elektroniką w Polsce.
Znajdziesz tutaj porady pisane przez specjalistów z tej dziedziny. Zapraszamy !

Witaj w świecie informatyki

Nasz blog jest jednym z najpopularniejszych blogów zajmujących się informatyką i szeroko pojętą elektroniką w Polsce.
Znajdziesz tutaj porady pisane przez specjalistów z tej dziedziny. Zapraszamy !

Witaj w świecie informatyki

Nasz blog jest jednym z najpopularniejszych blogów zajmujących się informatyką i szeroko pojętą elektroniką w Polsce.
Znajdziesz tutaj porady pisane przez specjalistów z tej dziedziny. Zapraszamy !

Witaj w świecie informatyki

Nasz blog jest jednym z najpopularniejszych blogów zajmujących się informatyką i szeroko pojętą elektroniką w Polsce.
Znajdziesz tutaj porady pisane przez specjalistów z tej dziedziny. Zapraszamy !

 

Techniko proszę popraw mnie weź mnie za rękę

Obecnie dla pokolenia najlepszy kierunek na studia to informatyka, czyli krótko mówiąc nowoczesność. Człowiek jest ciekawy z czego składają się komputery, wynalazek największy. Nic dziwnego, w każdym domu właściwie znajduję się to urządzenie, jest bezpośredni kontakt, jest chęć zapoznania się ze wszystkim. Trudno sobie wyobrazić co by było gdyby tego zabrakło. Dawniej społeczeństwo radziło sobie bez tej całej technologii, było ubogo, ale naturalnie. Podsumowując traciło się mnóstwo czasu na błahostki. Zmieniło się wszystko, na początku nic, później jak zaczął się rozwój tak trwa do dziś. Ludzie pragną iść w parze z postępem, dlatego właśnie taka frekwencja na pójście tą drogą, tymczasem mimo iż wie się dużo na ten temat, to jednak nie wie się nic. Łatwo odszukać wiadomości w Internecie, trudniej kiedy ten na przykład się zepsuję. Zawsze lepiej się zabezpieczyć, zadbać o swój interesy, w tym przypadku najważniejsze jest odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, czy ja się w ogóle do tego nadaję?

MARKSISTOWSKA TEORIA POLITYKI KOLEJNY ETAP PRAC POLSKICH UCZONYCH

Wśród pozycji publikowanych w międzywydawniczej serii Biblioteki Nauk Politycznych, nad którą pieczę sprawuje Komitet Nauk Politycznych PAN, szczególne miejsce zajmują prace zbiorowe, będące produktem konferencji naukowych polskich politologów, w tym radycyjnych już wrześniowych seminariów wykła­dowców nauk politycznych, oraz inicjatyw Centralne­go Ośrodka Metodycznego Studiów Nauk Politycznych, prowadzącego prace teoretyczne i włączającego do współpracy naukowców z całego kraju. Tom, który obecnie oddajemy do rąk Czytelnika, jest drugą pu­blikacją tego rodzaju, odbywane zaś i planowane dal­sze konferencje i seminaria dostarczą obfitego mate­riału do kolejnych pozycji. O    szczególnym znaczeniu prac zbiorowych tego ro­dzaju świadczy odbiór pierwszej książki (Metodologicz­ne i teoretyczne problemy nauk politycznych, PWN. Warszawa 1975), wyczerpanej w bardzo krótkim cza­sie.

GŁÓWNE ŹRÓDŁO

Główne źródło zainteresowania tkwi przede wszy­stkim w zapotrzebowaniu na opracowania tematów do­tychczas nie poruszonych lub zaledwie naszkicowanych w naszej literaturze naukowej. Były to zapotrzebowa­nia polskich politologów zarówno jako badaczy, jak i dydaktyków, przystępujących do urzeczywistnienia nowego ambitnego programu przedmiotu podstawy nauk politycznych — zawierającego sporo zagadnień nie będących dotychczas przedmiotem badań nauko­wych. Potrzeby takie powstały również w ramach stu­diów magisterskich i doktoranckich z zakresu nauk politycznych. Można jednak — bez zbytniej chyba przesady — powiedzieć, że zainteresowania wynikami prac badawczych polskich politologów są obecnie więk­sze, że przekraczają ramy ich środowiska. Jest tak choćby dlatego, że problematyką politologiczną zajmu­ją się nie tylko ci, którzy weszli do ścisłego kręgu po­litologów, lecz także uczeni, którzy już tradycyjnie zwracają się ku tej problematyce w ramach swej dzia­łalności w dziedzinie socjologii, prawoznawstwa, his­torii najnowszej lub ekonomii politycznej.

WSZELKIE POTRZEBY

Wszystkie te potrzeby dalekie są od zaspokojenia, ponieważ bardzo wielu zagadnień dotychczas nie opra­cowano, a nad wieloma z nich prace, dopiero rozpo­częte, raczej sygnalizujące niż rozwiązujące problemy, pilnie wymagają kontynuacji. Tom obecny z pewnością równie szybko zniknie z rynku wydawniczego jak pier­wszy. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że przygotowa­nie do druku prac tego rodzaju nie jest rzeczą łatwą; przyznaliśmy im szczególne miejsce i znaczenie. Nie umniejszając waloru indywidualnych opracowań mo­nograficznych, trzeba podkreślić, że tomy zbiorowe ukazują nam środowisko w jego zespołowym działaniu, przedstawiają i— obok zbieżności — różnice stanowisk i sposobów podejścia, prowadzone dyskusje i starcia poglądów. Są to prace szczególnie „żywe” i pobudzają­ce do dalszej dyskusji.

DWA POSTULATY

Przed przygotowującym je do druku staje zadanie, aby nie pozbawił dzieła tych war­tości, nie uczynił go „wygładzonym” i wypranym z autentyzmu, z drugiej jednak strony, zadanie czu­wania nad naukową jakością dzieła. Ścierają się tu ze sobą dwa postulaty: „dobrze rozumianego” liberalizmu i naukowego rygoryzmu. Teoretycznie co prawda oba pozostają w zgodzie, ale praktycznie niełatwo jest je łącznie spełnić. liberalizm, o którym tu mowa, spro­wadza się do tego, że redaktor naukowy książki wraz z gronem opiniodawców powinien szanować poglądy odmienne od własnych lub od tradycyjnie przyjmowa­nych, powinien doceniać wartość różnych ujęć tych samych zagadnień — a więc socjologicznych, jury­dycznych, bliskich ekonomii politycznej albo nauce o    organizacji i zarządzaniu — nie powinien też zacierać odrębności poglądów poszczególnych autorów.

CHARAKTERYSTYKA WYMAGAŃ

Jedno­cześnie jednak, w imię naukowego rygoryzmu, musi wymagać, aby poglądy głoszone przez nich miały na­leżyte uzasadnienie, aby wykazywały się stosowaniem metod naukowego badania. Oczywiście, rygoryzm szedłby o wiele za daleko, gdyby polegał na dopuszcze­niu tylko poglądów „bezspornych”. Nie należy wyłą­czać poglądów dyskusyjnych, z tym jednak ogranicze­niem, że muszą one mieć za sobą racje dyktujące bra­nie ich pod uwagę w dalszych wysiłkach zmierzają­cych do rozwiązania danych problemów. Można w ten ogólny sposób scharakteryzować wy­magania pod adresem osoby lub osób przygotowują­cych pracę zbiorową do wydania i każdy w zasadzie zgodzi się z takim ich sformułowaniem, o które jednak znacznie łatwiej, niż o spełnienie tych wymagań w pra­ktyce.

W RZECZYWISTOŚCI

Errare humanum est, a więc jest także udzia- ern redaktora naukowego, który, choćby doświadczony i kompetentny (co jest również względne), wnosi do swej pracy element własnych subiektywnych ocen, grożących popadaniem albo w „zbytni liberalizm” albo „zbytni rygoryzm”. W rzeczywistości można kusić się tylko o zmniejszanie nieuchronnych odchyleń w jednym lub w drugim kierunku. Dlatego wspom­niano już wyżej, że prace nad wydaniem tomów zbio­rowych nie są łatwe. Posuwają się też one z koniecz­ności w nie tak szybkim tempie, jakie dyktowałyby istniejące zapotrzebowania. Trzeba niewątpliwie dążyć do przyspieszania tych prac i — ogólnie biorąc — nie zrażać się ich trudnością, nawet popełnionymi dotych­czas, a wskazanymi już błędami, których ujawnienie powinno być pomocą w dalszych przedsięwzięciach z tego cyklu.